Bolące stawy

Flower

Stawy wobec niskiej temperatury

Dieta i ruch jako fundament

W świetle ciągle na nowo stawianych pytań oraz czynionych obserwacji chciałbym jeszcze raz powrócić do problemu, jakim jest strzelanie w stawach, w kontekście jednego z niedocenianych czynników generujących tę dolegliwość.
Jest rzeczą zrozumiałą, że gdy pojawią się kłopoty ze stawami staramy się poprawić naszą dietę. Wielokrotnie o tym wspominałem, choć niestety ciągle dominuje stary model piramidy żywieniowej, która sprawia, że mimo dostarczania organizmowi mnóstwa minerałów nie jesteśmy ich w stanie przyswoić lub też jeszcze więcej tracimy w procesach przemiany węglowodanów.
Tak samo rzecz się ma z ruchem. Odpowiednio dobrany tak pod względem ilości, jak i jakości, a wreszcie intensywności dla danej osoby, może czasami nawet wprost uleczyć dolegliwości, przy których lekarze rozkładają ręce albo bez końca przepisują i tak nie działające leki. Źle dawkowany i niewłaściwie dobrane ćwiczenia, złe nawyki, mogą okazać się gwoździem do trumny, albo biletem do kolejki po endoprotezy.

Kilka słów o suplementach na stawy

Drugim krokiem będzie poszukiwanie suplementów. Produkty bogate w kompozycję glukozaminy, chondroityny i MSM, mimo pojawiających się głosów krytyki, niejednemu już pomogły. Przy wsparciu dietą mogą więc zdziałać wiele. Póki co nie będę się rozwodził nad tym wielokroć poruszanym tematem. Dość stwierdzić, że w pewnym momencie warto o nich pomyśleć.

O co chodzi z tą temperaturą?

Przyczyn strzelania w stawach wyróżnić można przynajmniej kilka. Dziś o tej najmniej branej pod uwagę. Mianowicie chodzi o niskie temperatury. Dotyczy to szczególnie spania w źle ogrzanych pomieszczeniach. Dla pewnego odsetka osób oznacza to prędzej czy później pogorszenie funkcjonowania stawów.
Jeszcze gorzej wygląda sprawa przeciągów. Tego też nasze stawy nie lubią. Gdy zaś osoba zgrzana znajdzie się pod wpływem przeciągu, a w dodatku będzie się to często powtarzało, problemy murowane. Nie jestem zwolennikiem ćwiczeń przy otwartym oknie. Właśnie z tego powodu, że może to doprowadzić do nagłej cyrkulacji powietrza lub zmiany temperatury. Jeśli chcemy ćwiczyć róbmy to albo na dworze, albo w zamkniętym pomieszczeniu.
Staw rozgrzany ćwiczeniami jest szczególnie podatny na wpływ temperatury. Dotyczy to głównie stawów barkowych i kolanowych. Spotkałem się już z sytuacją, że przyczyną urazu barku był włączony wentylator lub nagłe otwarcie drzwi. Wydaje się niepoważne, ale jest aż nazbyt prawdziwe. Z tego powodu większość osób powinna być tak ubrana do ćwiczeń, by wspomniane stawy były zasłonięte. Te niby drobne elementy i dbałość o szczegóły mogą nam oszczędzić wielu późniejszych kłopotów. Warto na nie zwracać uwagę.

Comments are closed.