Bolące stawy

Flower

Wpływ bieżni elektrycznej na stawy

Wpływ sportu na stawy

Być może znowu spotkam się z krytyką, ale cóż taki los każdego, kto wypowiada się w jakiś sposób publicznie i do tego porusza tematy drażliwe. Mogłoby się wydawać, że bóle stawów lub ich leczenie to raczej nie jest temat kontrowersyjny. Jednak w obecnej dobie, gdy niemal każdy uważa się za eksperta od spraw zdrowia jest inaczej.
Stawy nie tylko są narażone na uszkodzenia w czasie wykonywania codziennych czynności lub na przykład w zimie, gdy szczególnie łatwo o upadek. Na pewno też każdy się ze mną zgodzi, że wiele dyscyplin sportowych jest dla nich potencjalnym zagrożeniem. Niektóre z nich dorobiły się już na tyle dobrej metodologi, że niweluje się te zagrożenia a nawet wzmacnia stawy, ale są i takie, które ciągle jeszcze nie potrafią takich metod wypracować. Na pewno dużo zależy tu od wiedzy i doświadczenia trenera oraz jego podopiecznych.
Nic jednak nie przeraża mnie tak bardzo w tym temacie, jak to co dzieje się obecnie na siłowniach i w klubach fitness. Nie mam na myśli tylko ćwiczących amatorsko ludzi, ale też tzw. instruktorów, którzy często zalecają zupełnie niezgodne z anatomią ćwiczenia. Na siłowniach praktykuje się bez umiaru wyciskanie za karku, podciąganie sztangi do brody wąskim chwytem i kilka innych ćwiczeń przyczyniających się do demolowania obręczy barkowej.
Dobrze wykonane technicznie przysiady wzmacniają stawy. Źle wykonane, a takie zobaczyć można znacznie częściej, niszczą kolana. To dopiero początek czyhających zagrożeń.

Bieżnia elektryczna a stawy

Dla większości czynnikiem niszczącym stawy są duże ciężary. To mylący wniosek. To co dzieje się w klubach fitness jest często o wiele bardziej szkodliwe i niebezpieczne. Tu już panuje kompletna anarchia. Długotrwałe krążenia ramion, stepowanie ze skręceniem kolana itp. Wydaje nam się, że gdy mamy do czynienia z małymi ciężarami nic złego stać się nie może. To błąd.
Do największego zagrożenia zbliżamy się, gdy podchodzimy do bieżni elektrycznej. Dla wielu ludzi to cud techniki, a tymczasem jest to bardzo sprytna maszyna do niszczenia stawów. Napiszę to od razu teraz, by zostać właściwie zrozumianym. Dobry trening sportowy, jaki by to nie był sport, może znacznie wzmocnić stawy. Zły może je zniszczyć, ale bieżnia na pewno je zniszczy. Być może nie odczujemy tego od razu, być może nie powiążemy po latach uszkodzenia z pierwotną przyczyną. Jednak kto ceni swoje stawy powinien unikać bieżni.
Wpływ bieżni na stawy jest właśnie taki. Jest to działanie niezgodne z naszym ewolucyjnym przystosowaniem. Normalnie mamy swoje ciało przemieszczać po nieruchomym podłożu, a nie po ruchomym. Siły działające na stawy zmieniają swoje wektory i niejako atakują je pod najmniej korzystnymi kątami!
Kto może powinien biegać w terenie i unikać jak ognia ruchomych bieżni. Jeśli z powodu zdrowia lub niesprzyjającej aury nie można biegać, to na pewno dużo zdrowszy dla stawów będzie rowerek stacjonarny lub orbitrek. Na pewno w sytuacji znacznego osłabienia bieganie nie będzie optymalnym rozwiązaniem.
W przeróżnych urazach i bólach stawów pomocne mogą być preparaty z glukozaminą. Ciągle toczą się dyskusje na temat glukozaminy i jej rzeczywistej wartości, jednak praktyka potwierdza tę skuteczność. Nie znaczy to, że możemy sobie pozwolić na robienie rzeczy, które wprost prowadzą do uszkodzenia stawów lub ich osłabienia. Wszystkie ćwiczenia należy wykonywać zgodnie z anatomią, a nie wbrew niej. O prawidłowej technice wykonywania przysiadów już pisałem. Warto wyrobić w sobie ten nawyk nie tylko w ramach takiego czy innego treningu sportowego, ale także w codziennym życiu. Zawsze lepiej i zdrowiej jest robić przysiad niż kucać.

Dodatkowe sugestie żywieniowe

Nie zapominajmy również, że przyjmowanie preparatów z glukozaminą nie zwalnia nas z dbania o odpowiednie pożywienie. Grzechem współczesności, zwłaszcza dotyczy to kobiet, jest dieta zawierająca zbyt mało białka zwierzęcego. W imię źle pojętego zdrowego żywienia zastępuje się je na przykład białkiem sojowym, które blokuje przyswajanie wapnia i wielu witamin, co w perspektywie lat znacznie osłabia stawy.
Również dyskusyjne pozostaje przyswajanie wapnia z przetworów mlecznych. Ciągle słyszymy, że to najlepsze źródło tego składnika, gdy tymczasem podnoszą się głosy, że może być wręcz przeciwnie. Trudno na razie w tej sprawie zająć jakieś pewne stanowisko.
Dbajmy też o wodę. Zbyt mało przyjmowanej wody w ciągu dnia także przekłada się na osłabienie stawów. To tyle tytułem krótkiego przypomnienia.

Tags: , , ,

Comments are closed.