Bolące stawy

Flower

Zimowe pułapki na stawy kolanowe

Zaskoczeni prze zimę

Zbliża się zima. Dla jednych to czas upragniony, a dla innych przekleństwo. Trudno przewidzieć, kiedy zaatakuje nas mróz i drogi staną się niebezpiecznymi ślizgawkami. Niektórzy się ucieszą, bo nadejdzie czas zimowych wyjazdów na narty, ale dla większości będzie to okres niebezpiecznej jazdy samochodem lub marznięcia na przystankach autobusowych. To również czas szczególnego wyzwania dla naszych stawów. Nie jestem w stanie stwierdzić, kiedy spadnie śnieg. Już dawno przestałem wierzyć wróżkom i meteorologom. Ich prognozy są równie prawdopodobne i wiarygodne. Mogę Was tylko zapewnić w jednej sprawie. Zima na pewno zaskoczy drogowców. Ludzie odpowiedzialni za stan dróg każdego roku są zdziwieni tym, że w miesiącach zimowych pada u nas śnieg. Wie o tym nawet małe dziecko, a drogowiec… nie. Cóż! Może są to emigranci z Afryki? Taki wniosek nasuwa się jako pierwszy. Śnieg i lód to dla nich nowość. Jednak mową polską jakoś się posługują, twierdzą, że są stąd… Zagdaka pozostaje nierozwiązana.
Skoro tak, to wychodząc z domu musimy się nastawić na to, że jazda akrobatyczna na lodzie będzie naszym udziałem. Właściwie chlebem powszednim, bo nim drogowcy się ockną… nadejdzie wiosna. Czy to pójdziemy do pracy, czy do sklepu, bez popisów sprawności się nie obejdzie. No właśnie. Sprawności!!! Im ktoś jest w gorszej kondycji fizycznej, tym na większe niebezpieczeństwo naraża swoje stawy zimą. Nieraz już brakowało gipsu w placówkach pogotowia ratunkowego. Można mówić o szczęściu, gdy złamie się rękę lub nogę. Gorzej, gdy uszkodzony zostaje staw. Po złamaniu wystarczy kilka tygodni w gipsie i wszystko wraca do normy. Uszkodzenie stawu ciągnąć się może za nami przez długie lata.

Ochrona stawu kolanowego

Najbardziej chronić trzeba w tym okresie stawy kolanowe. To one są najczęściej narażone na urazy. Nieodpowiednia reakcja na poślizg bywa katastrofalna w skutkach. Stawiamy nogę przed sobą i stopa przesuwa się po lodzie do przodu. Blokujemy nogę w kolanie, by zahamować, ale rozjeżdżamy się jeszcze bardziej. Nagle chrup i okropny ból w kolanie…. Makabryczny scenariusz.
Na pytanie o ochronę stawu kolanowego i przygotowanie się do zimy odpowiem dość dziwnie. Oczywiście możemy zażywać suplementy z glukozaminą, czy z wapnem. Jest to nawet wskazane. Jednak nie załatwi wszystkiego. Musimy wzmocnić przede wszystkich nasz najsilniejszy mięsień. Jest nim czworogłowy uda. Właściwie można nawet mówić o czterech mięśniach, bo każda z głów jest jakby samodzielnym potężnym mięśniem. No… powinna być potężnym i silnym mięśniem. Mamy więc: rectus femoris (mięsień prosty uda), vastus medialis (mięsień obszerny przyśrodkowy), vastus lateralis (mięsień obszerny boczny), vastus intermedius (mięsień obszerny pośredni). Z drugiej strony równoważyć je powinien silny dwugłowy uda. Dobrze rozciągnięte i silne mięśnie ud pozwalają zapanować nad ciałem i mogą uchronić przed niejedną kontuzją.
U zdrowej osoby najsilniejsza powinna być wewnętrzna część mięśnia czworogłowego, czyli vastus medialis. Jednak wystarczy spojrzeć, jak chodzi większość z nas, by przekonać się, że tak nie jest. Co prawda kobieta porusza się nieco inaczej niż mężczyzna, ale jednak w obu przypadkach nogi powinny być lekko ugięte i stopy rozstawione na zewnątrz. U mężczyzny bardziej, a u kobiety mniej. Tymczasem u wielu osób kolana uciekają do środka, co świadczy o znacznym osłabieniu vastus medialis. Panie próbują naśladować telewizyjne modelki i prezenterki, które są tak wychudzone, że balas równowagi jest u nich całkowicie zaburzony. Szpilki jeszcze pogłębiają problem. Nic dziwnego, że po czterdziestce kobiety narzekają na kolana. To co ma się wydawać zalotnym sposobem poruszania, jest bardzo ryzykowne dla stawów.
Różnicę łatwo dostrzec. Przypatrzcie się jak poruszają się ludzie, którzy dużo chodzą po górach lub trenujący na siłowni, ale tacy, którzy rozwój nóg traktują poważnie. Nie mówię tu o sezonowych pakerach rozwijających jedynie bicepsy. Wszyscy oni poruszają się na lekko ugiętych nogach, a palce stóp są stawiane na zewnątrz. Świadczy to o dwóch rzeczach. Po pierwsze większość potrzebnej do chodzenia siły jest generowana z bioder, a nie z kolan. Po drugie silny vastus medialis mocno asekuruje kolano i odciąża je. Przy takiej postawie nawet poślizg na lodzie nie powinien doprowadzić do uszkodzenia kolana. Pomijam już fakt, iż silne mięśnie lepiej zamortyzują upadek.
Nie każdy ma czas i ochotę na ćwiczenia na siłowni. Nie każdy też lubi włóczyć się po górach. Jednak każdy powinien chronić swoje stawy. Przynajmniej każdy kto ma choć trochę zdrowego rozsądku. Zbyt dużo siedzimy w pracy, za mało chodzimy i nasze stawy, a zwłaszcza kolana, są coraz bardziej narażone na kontuzje.

Profilaktyka

Zachęcam Was do zadbania o swoje kolana już teraz. Śniegu jeszcze nie ma, a w ciągu miesiąca możecie wiele zmienić. Nie. Nie wiem, czy akurat za miesiąc spadnie śnieg. Nieważne. Ochrona stawów kolanowych to inwestycja na całe życie. Po urazie lekarz niekoniecznie będzie w stanie Wam dopomóc. Lepiej więc postarać się, by do tego urazu wcale nie doszło.
Można oczywiście iść na siłownię, ale nie trzeba. Proponuję dwa proste ćwiczenia, które ochronią Wasze stawy. Być może u niektórych pojawi się strzelanie w kolanach w czasie ich wykonywania. Nie znaczy to, że mamy przestać. Najlepiej kupić sobie wapno w tabletkach wraz z witaminą D3 oraz glukozaminę i kontynuować. Strzelanie w stawach to znak, że już najwyższy czas, by coś z tym zrobić.
Pierwsze ćwiczenie dotyczy wchodzenia na schody. Musicie zmienić swoje nawyki. Starajcie się wchodząc po schodach za każdym razem stawiać stopy szerzej w bok, tak by pracował najbardziej vastus medialis. Wypychajcie jednocześnie tułów biodrami, a nie z kolana. Próbujcie chodzić po ulicy na lekko ugiętych nogach, aż stanie się to Waszym nawykiem. Chodzenie z zablokowanymi kolanami jest jak proszenie się o wózek inwalidzki.
Drugie ćwiczenie to klasyczne przysiady. Rano, każdego dnia, po wstaniu z łóżka zrób 3 przysiady. Co tydzień dodawaj sobie jeden lub dwa. Tylko tyle? Niedawno przekonałem się, że mało kto potrafi zrobić porządnie przysiad. Zwykle myli się nam z kucnięciem. Wziąłem osobę, która wyciskała na suwnicy na nogi 80kg i kazałem robić poprawne technicznie przysiady. Po 5 miała zupełnie dość. Bez żadnego dodatkowego obciążenia! Dodam jeszcze, że ta osoba sporo chodzi po górach, więc ma nogi lepiej rozwinięte od większości ludzi. Dalej wydaje się Wam, że bez trudności zrobicie 3 przysiady?
Oto technika wykonania. Radzę postawić za sobą na początku niski taborecik. Stańcie prosto. Łopatki ściągnięte, a kręgosłup powinien zachować naturalną krzywiznę. Brzuch lekko napięty. W czasie całego ruchu korpus powinien pozostać w pionie. Nogi rozstawione w miarę szeroko, ale bez przesady. Siadacie w dół, ale i do tyłu. Kolana nie mogą wyjść za linię palców u stóp. Inaczej nie będzie to już prawidłowy przysiad. Możecie dotknąć tyłkiem taboretu, a potem wyprost. Zarówno droga w dół, jak i do góry ma być inicjowana w stawie biodrowym. Kolana włączają się do ruchu po biodrach.
Niby proste. Jeśli dojdziecie do tego, że rano każdego dnia będziecie robić po 100 takich poprawnych przysiadów, to oblodzone drogi przestaną być dla Was straszne, a kolana będą dobrze chronione. Dodam, że to znakomite przygotowanie do sezonu narciarskiego. Acha, jeszcze jedno. Nie zdziwcie się, jeśli na drugi dzień będą Was bolały mięśnie brzucha.

Tags:

No Responses to “Zimowe pułapki na stawy kolanowe”

  1. Listopad 12th, 2010 at 12:23

    Dobrze, ze tu zagladasz - hobby-strefa.com.pl » Jak dbać o stawy? says:

    […] hitem w suplementacji i choć znajdziemy go w wielu suplementach mających poprawić pracę i kondycję stawów warto zjadać go pod różnymi postaciami, najlepiej jako dodatek do napojów i potraw. To jeszcze […]