Bolące stawy

Flower

Wady postawy a bóle stawów

Czasem szkodzi, a czasem pomaga

Większość z nas niestety nie zdaje sobie sprawy z prostego związku zachodzącego pomiędzy wadami postawy, a późniejszymi bólami stawów. Wprawdzie nie zawsze bóle stawów wynikają z takich wad, ale dzieje się tak wystarczająco często, by poświęcić temu zagadnieniu nieco więcej naszej uwagi. Zresztą można w przybliżeniu uznać, że około 70% przypadków skarżenia się na bóle stawów oraz powstałych deformacji, to wynik zaniedbanych wad postawy.
Musimy sobie uświadomić, że wbrew pozorom nasze stawy są przystosowane zarówno do dźwigania wielkich ciężarów, jak i długotrwałego ruchu. Często słyszy się, że taki czy inny sport nadmiernie obciąża stawy. Można też zauważyć, że niektórzy zawodnicy np. dyscyplin ciężkoatletycznych uskarżają się po latach na bóle stawów, ale jednak większość z nich zachowuje sprawność do późnego wieku i nie ma takich problemów. Innymi słowy to samo obciążenie może stawy wzmocnić lub je uszkodzić.
Specjaliści od sportu stwierdzą od razu, że wszystko zależy od opanowania techniki przez danego zawodnika. Będą zapewne mieli sporo racji. Jednak nam nie chodzi tutaj o niuanse sportu wyczynowego, ale o to co może dotknąć, a często i dotyka, każdego z nas. Niezależnie od tego, czy sport uprawiamy, czy też nie.
Stawy nie są zupełnie odrębnymi częściami naszego ciała. Ruch w nich zależy od mięśni przyczepionych do nich ścięgnami oraz od zawiadujących te mięśnie nerwów. Nieco inaczej od strony anatomicznej działa staw skokowy, ale idea ruchu jest ta sama. Chodzi rzecz jasna o ruch w sensie czynnym i zależnym od nas samych. Ruch w stawie może też nastąpić na skutek działania sił zewnętrznych. Ktoś może pociągnąć nas za kończynę lub możemy zostać uderzeni co spowoduje zgięcie nogi lub ręki. Jednak tę ewentualność pozostawmy póki co na boku.

Przyczyny powstawania wad postawy

Większość naszych stawów podlega więc działaniu mięśni antagonistów. Co jeden zgina drugi prostuje, co jeden odwodzi – drugi przywodzi. Mięśnie te powinny mieć określoną siłę i nie tylko poruszać stawem, ale też regulować jego napięcie. W sytuacji, gdy jeden z tych mięśni jest zbytnio osłabiony, siły działają na staw nierówno i po wielu latach mogą doprowadzić do jego wykrzywienia lub degradacji.
Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele. Może tu chodzić o zbyt słabe impulsy nerwowe dla danej grupy mięśni, co powoduje zanik ich siły i masy. Czasami długotrwała i trwająca wiele lat praca, w której wykonuje się bardzo monotonne i zwykle te same ruchy, może doprowadzić do znacznych dysproporcji pomiędzy mięśniami. Inną wreszcie przyczyną jest brak ruchu, a na końcu mamy wady postawy wynikające z wrodzonej niewłaściwej budowy stawów lub kości. Z wadami postawy jest tak, że człowiek może się z nimi urodzić lub może je wywołać swoim trybem życia. Większość wad postawy jest spowodowana tą drugą grupą czynników. W przypadku wad wrodzonych, odpowiednio wcześnie i właściwie prowadzona rehabilitacja mogłaby je zahamować lub całkowicie usunąć. Brak leczenie powoduje z wiekiem pogłębienie wady, a ostatecznie deformację stawów i silne bóle.

Brak możliwości kompleksowego leczenia

Niestety trzeba też powiedzieć, że rzadko można spotkać się w naszym kraju z naprawdę profesjonalnie prowadzoną rehabilitacją. Odnoszę wrażenie, że lekarze całkowicie zamykają się w swoich specjalizacjach. Ortopeda bada staw, a neurolog impulsy nerwowe w mięśniach itd., gdy w rzeczywistości potrzebna jest daleko idąca współpraca. Konsultacje sprowadzają się jedynie do przekazania pacjenta innemu lekarzowi. Czas oczekiwania na zabiegi to już sprawa zupełnie niepoważna.
Właściwie piszę to wszystko z jednego powodu. My sami musimy uważnie lustrować naszą sylwetkę. Warto też poprosić o pomoc naszych najbliższych. Nie zawsze lekarz w porę dostrzeże, że coś jest nie tak. Chodzi o nasze zdrowie, więc my musimy się o nie zatroszczyć. Trzeba się dobrze przyjrzeć temu jak stawiamy nasze stopy, odchyleniu kolan, czy stawy barkowe nie są zbyt przesunięte do przodu, a klatka piersiowa wklęsła. Jak wygląda kręgosłup i czy podczas chodzenia i podnoszenia przedmiotów zachowujemy jego naturalną krzywiznę.

Ćwiczenia na wady postawy

Podam w tym miejscu dwa ćwiczenia pomagające korygować najczęściej występujące wady postawy. Uważam, że wykonywanie ich dwa lub trzy razy w tygodniu może przydać się każdemu i choć częściowo zapobiec przyszłym bólom w stawach.
Pierwsze ćwiczenie to niby zwykły przysiad. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kilka szczegółów. Na początku proponuję trzymać się rękami czegoś stabilnego co będzie się znajdowało przed nami. Stajemy wyprostowani, nogi w lekkim rozkroku. Wciągamy lekko brzuch i mocno ściągamy łopatki. Patrzymy przed siebie. Nie zmieniając ułożenia łopatek schodzimy do przysiadu. Staramy się zrobić maksymalnie głęboki, ale tylko do tego momentu póki jesteśmy w stanie utrzymać cale stopy na podłożu. Nie wolno odrywać stóp. Gdy już nie będziemy w stanie utrzymać stóp na ziemi podnosimy ciało w górę. Nie wolno w tym czasie krzywić kręgosłupa ani zmniejszać napięcia wokół łopatek. Każde załamanie postawy jest sygnałem do przerwania ćwiczenia. Powinniśmy wykonywać na początek kilka powtórzeń. Po jakimś czasie możemy robić kilka serii. Szybko zauważymy, że z czasem możemy robić coraz głębsze przysiady bez załamania poprawnej postawy. Świadczy to o tym, że nasza postawa się poprawia i udało nam się zmniejszyć niektóre jej wady.
Drugie ćwiczenie też tylko z pozoru jest łatwe. Stajemy opierając się plecami o ścianę. Nogi mają być nieco odsunięte od ściany, a plecy ściśle do niej przylegać. Unosimy ręce załamane pod kątem prostym tak, by łokcie i górna część dłoni oparły się o ścianę. Wygląda to tak, że łokcie znajdują się nieco poniżej wysokości barków, a dłonie na wysokości głowy. Teraz nie odrywając łokci i dłoni od ściany prostujemy je w górę. Jeśli będziemy mieli problem z wykonaniem lub nawet z przybraniem postawy wyjściowej możemy poprosić kogoś o pomoc i o delikatne dociskanie naszych rąk do ściany. Na wypadek, gdyby mój opis był niejasny i pozostawiał wątpliwości, tu można zobaczyć, jak wygląda to ćwiczenie.
To tylko dwa z wielu przydatnych ćwiczeń mogących uchronić nas przed wadami postawy, a w dłuższej konsekwencji przed bólami stawów. Już tylko wykonywanie regularne tych dwóch może zmienić o wiele więcej niż podejrzewamy. Oczywiście poważne wady powinno się mimo wszystko leczyć pod kierunkiem specjalisty – lekarza lub rehabilitanta. Trzeba ich jednak poszukać.
6,4_S

Comments are closed.