Bolące stawy

Flower

Wpływ ruchu na stawy

Naszym stawom nie służy ani bezruch ani też nadmiar ruchu. Każdy staw jest częścią zespołu motorycznego, który umożliwia poruszanie. Zapewne znana jest każdemu maksyma, że narząd nieużywany zanika. Wprawdzie stawy nam nie zanikną, ale mogą ulec degradacji. Miłośnicy motoryzacji wiedzą, że samochód stojący miesiącami w garażu psuje się szybciej niż normalnie eksploatowany.
W przeciągu ostatnich tysiącleci domeną naszych przodków był ruch i przemieszczanie się. Jeszcze pięćdziesiąt lat temu normalny człowiek przechodził dziennie przynajmniej kilkanaście kilometrów, a sto lat temu niejednokrotnie nawet trzydzieści. Wraz z rozwojem przemysłu zmniejsza się coraz bardziej ilość przebywanych dziennie kilometrów. Niejeden z nas nie chodzi nawet owego kilometra na dzień. Stworzone do długotrwałej i ciężkiej pracy mięśnie i stawy są wykorzystywane, by przejść sto metrów do parkingu. Nasz aparat ruchowy został także przewidziany do poruszania się pod górę i z góry w dół. My jednak nie używamy już nawet schodów i najczęściej wybieramy windy.
Istnieje także grupa osób, które nadmiernie przeciążają swoje stawy. Może się tak dziać w przypadku nieprzemyślanych treningów siłowych oraz biegania w nierównym terenie. Na pewno wrogiem stawów są wszelkiego rodzaju bieżnie ruchome – tak dziś modne w klubach fitness. O ile podnoszenie ciężarów, jeśli robi się to mądrze, może stawy wzmocnić, o tyle taka bieżnia na pewno je zniszczy! Jeśli chcesz biegać, to biegaj w trenie. Zimą można ćwiczyć na rowerku stacjonarnym, ale unikać trzeba za wszelką cenę ruchomych bieżni. Cały rozkład sił działających na stawy zupełnie się zmienia. To pozornie ten sam wysiłek, co przy bieganiu. Nasze stawy są przystosowane do kontaktu z nieruchomym podłożem. Przemieszczać mają nasze ciało, a nie stawiać opór uciekającej powierzchni pod nami. Sporo amatorów takich ćwiczeń narzeka na bóle stawów właśnie z powodu tych bieżni.
Trzeba więc pamiętać, by ruch był możliwie naturalny. Niestety niektóre systemy rehabilitacji w naszym kraju zaniedbują tę podstawową prawdę. Wiadomo, że praca stawu jest uzależniona od przyczepionych do niego za pomocą ścięgien mięśni. Są to mięśnie antagonistyczne. Jeden prostuje staw, a drugi go zgina. Przykładowo dla stawu kolanowego silnym prostownikiem jest mięsień czworogłowy uda, a zginaczem mięsień dwugłowy. Niepożądana jest w tym wypadku praca mięśni bez jednoczesnego obciążania stawu. Silne mięśnie wyrównują napięcie w stawie. Do niebezpiecznych przeciążeń dochodzi także wówczas, gdy jedna z tych grup jest zbyt silna w stosunku do drugiej.
Podstawowa zasada rehabilitacji zakłada ćwiczenie mięśni przy stopniowaniu obciążenia stawu. Większość ćwiczeń spełnia ten warunek. Jednak często jeszcze zaleca się ćwiczenie na tzw. bloczkach. Staw zostaje podwieszony na specjalnych paskach i wykonuje się dość nienaturalne ruchy kończyną w powietrzu. Pozornie jest to działanie prawidłowe. Staw zostaje odciążony na rzecz mięśni. Z punktu widzenia motoryki ruchu założenie jest całkowicie błędne. W rzeczywistości tylko pogłębia bóle stawów. Znam osobiście przynajmniej kilka osób, którym taka rehabilitacja tylko pogorszyła stan stawów. Zazwyczaj chodzi tu o bóle w kolanach.
O wiele lepiej byłoby wprowadzić zwykłe ćwiczenia, jak choćby prostowanie nóg w kolanach na maszynie, a później zginanie ich w leżeniu na brzuchu. Przy początkowo niewielkim obciążeniu można w ten sposób wzmocnić staw kolanowy i przyspieszyć jego regenerację. Na początku można do ćwiczeń ściągać stawy bandażem elastycznych, choć z czasem należy tej praktyki zaniechać.
Ważne jest, by zawsze ćwiczyć obie grupy mięśni antagonistycznych danego stawu. W przypadku bloczków mamy do czynienia z wyraźnym zaniedbaniem tej zasady. Lekarz powinien ocenić siłę poszczególnych mięśni i zbadać, czy nie ma tu znacznych dysproporcji. Także rehabilitant powinien na bieżąco kłaść większy nacisk na słabsza grupę, ale nigdy całkowicie nie zaniedbywać silniejszej. Tego nie można zrobić „na oko”!
Nim dojdzie do bólu i zwyrodnienia stawów, pamiętajmy o minimalnej porcji codziennego ruchu. Czasem warto zostawić samochód i przejść się do sklepu, a zamiast windy używać schodów. Obecnie, gdy dominuje praca siedząca, uprawianie sportu staje się koniecznością, jeśli pragniemy na dłużej zachować zdrowie.
4,2_S

Comments are closed.